Mecenas Janusz Kaczmarek, były prokurator krajowy oraz minister spraw wewnętrznych i administracji, w rozmowie z redakcją odniósł się do sytuacji szczawnickich przewoźników, które zdaniem wielu mieszkańców – niosą ze sobą poważne konsekwencje finansowe i wizerunkowe dla miasta.
Według mecenasa, polityka zarządzania prowadzona przez burmistrza mogła skutkować istotnymi stratami dla lokalnych przedsiębiorców, w tym przewoźników zajmujących się obsługą ruchu turystycznego. Szczególnie niepokojące są sygnały o nierównym traktowaniu podmiotów gospodarczych i podejrzenia działań, które mogą być kwalifikowane jako nieuczciwa konkurencja.
Możliwe kroki prawne
Ekspert zaznacza, że w przypadku udokumentowania strat i działań noszących znamiona nieuczciwej konkurencji, przewoźnicy mają możliwość podjęcia dwóch istotnych kroków prawnych:
Zbiorowy pozew cywilny
„Przewoźnicy mogą wystąpić z pozwem zbiorowym, powołując się na przepisy dotyczące nieuczciwej konkurencji” –wskazuje Kaczmarek. Pozew taki może obejmować m.in. rekompensatę za straty finansowe wynikające z utraty klientów, ograniczenia dostępu do rynku, czy nierówne warunki działalności gospodarczej.
Zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa
„Jeśli istnieją dowody na celowe działanie na szkodę przedsiębiorców, istnieje podstawa do złożenia zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. W szczególności warto zbadać, czy nie doszło do nadużycia władzy publicznej, które jest penalizowane w kodeksie karnym” – zauważa były prokurator krajowy.
Jak widać sprawa przewoźników zatacza coraz szersze kręgi.
Mecenas Janusz Kazimierz Kaczmarek — prawnik i prokurator, w latach 2005–2007 prokurator krajowy, w 2007 minister spraw wewnętrznych i administracji.
