Domagał się odszkodowania za… rozklejone buty. Motywował że mogło to spowodować upadek i uszkodzenie ciała a nawet utratę zdrowia i życia.
Do redakcji trafiły dokumenty potwierdzające, że Marek F. występował do Urzędu Miasta i Gminy Szczawnica z wnioskiem o wypłatę odszkodowania. Powód? Udział w redyku, podczas którego – jak twierdził – jego obuwie uległo zniszczeniu.
Z przedstawionych materiałów wynika, że Marek F. zgłosił roszczenie wobec samorządu, argumentując, że wydarzenie zostało niewłaściwie przygotowane.
W uzasadnieniu wskazywał m.in., że:
„grzązł w wodzie”,
a w konsekwencji „buty uległy rozklejeniu”.
Dokumenty, którymi dysponuje redakcja, zostały opatrzone pieczęciami urzędu, co potwierdza, że sprawa była formalnie rozpatrywana.
To nie pierwszy przypadek, gdy Marek F. kieruje roszczenia lub pisma do instytucji publicznych. Z relacji osób, które miały z nim kontakt, wynika, że w sytuacjach konfliktowych podejmował działania polegające na składaniu zawiadomień do różnych instytucji państwowych. Pisał donosy na osoby od których wynajmował lokale.
„Wniosek o odszkodowanie złożony do Urzędu Miasta i Gminy Szczawnica – w dyspozycji redakcji (dane wrażliwe zanonimizowane)”


