Ujawniono: Urzędniczka Przekazywała Informacje
Przez niemal trzy miesiące w resorcie sprawiedliwości, zarządzanym przez Adama Bodnara, działała urzędniczka przekazująca informacje ludziom Zbigniewa Ziobry. Jak ustalił portal Onet, głównym zainteresowaniem ludzi Ziobry były działania związane z Funduszem Sprawiedliwości.
Pracownicy Ministerstwa Sprawiedliwości od dłuższego czasu podejrzewali obecność „kreta”. W czasie ośmiu lat rządów PiS żaden wiceminister w resorcie sprawiedliwości nie był związany z inną partią niż Suwerenna Polska.
Fundusz Sprawiedliwości Pod Lupa
Największe obawy ziobrystów dotyczą kwestii wydawania środków z Funduszu Sprawiedliwości. Pracownicy Ministerstwa Sprawiedliwości, zarówno byli, jak i obecni, nie podejrzewali, że Tomasz Mraz nagrywał ich rozmowy, również te odbywające się w prywatnych mieszkaniach.
Nagranie i Aresztowania
Nagranie, do którego dotarli dziennikarze Onetu, pochodzi z połowy lutego 2024 roku, dwa miesiące po przejęciu władzy przez rząd Donalda Tuska. W spotkaniu brali udział Tomasz Mraz, Marcin Romanowski oraz dwie byłe urzędniczki Funduszu Sprawiedliwości: Urszula D. i Karolina K. Kobiety mają postawione zarzuty i przebywają obecnie w areszcie.
Podczas rozmowy Romanowski zapytał o najnowsze wydarzenia w resorcie sprawiedliwości. Urszula D. odpowiedziała, że „Karola ma najnowsze wieści”, sugerując, że Karolina K. miała dostęp do informacji dzięki urzędniczce wciąż pracującej w ministerstwie.
Dostęp do Wrażliwych Informacji
Dzięki swojej informatorce Karolina K. miała dostęp do informacji dotyczących kontroli umów na projekty finansowane z Funduszu Sprawiedliwości. Była pracownica funduszu instruowała swoją koleżankę, jak odpowiadać na pytania Prokuratury Generalnej.
Romanowski o „Zorganizowanej Grupie Przestępczej”
Na nagraniu były wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski mówił:
„Wiecie, moim zdaniem to pójdzie w kierunku, przepraszam za wyrażenie, zorganizowanej grupy przestępczej. Będą chcieli po prostu 'rozpruć’ osoby i udowodnić, że nie wiem, ustawialiśmy konkursy i jeszcze wyprowadzaliśmy przy tym kasę dla siebie.”
Z nieoficjalnych informacji Onetu wynika, że urzędniczka, która miała informować ekipę ziobrystów, od 6 marca nie pracuje już w Ministerstwie Sprawiedliwości. Nie wiadomo jednak, czy odeszła sama, czy jej odejście było inicjatywą nowych przełożonych – ustalili dziennikarze portalu.
Miejmy nadzieję że Szczawnica uniknie analogicznego wariantu?
Bogdan Szewczyk, nowy burmistrz Szczawnicy, może teraz rozważać, jak uniknąć podobnych skandali w swoim urzędzie. Prawidłowe zarządzanie informacjami i zapewnienie przejrzystości w działaniach administracji mogą być kluczowe, aby uniknąć podobnych oskarżeń i zachować zaufanie mieszkańców.
https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/kret-w-resorcie-bodnara-wiadomo-do-kogo-wynosi%C5%82a-informacje/ar-BB1nhbMe?ocid=msedgdhp&pc=ENTPSP&cvid=7d1d269ddb664d4dbe4a9d8cadb1ffc8&ei=14&fbclid=IwZXh0bgNhZW0CMTAAAR1cCgE1D5fxg17Oc77J3hhwuJhkNJFTTgIAP1Cs8O1ZgbFyJKhI53A4OjU_aem_AY3P1MBvIwOmU07AWFAEvvEEX8UIoYGUKkil5_1-JyPnz7duQn7N0y7xjm16VAKZiC9GvEfY38C4Ko6Rnh22Rq_u
